Czym się różni paczka od przesyłki?

News

Potocznie mówi się, że "czekam na paczkę", choć tak naprawdę możesz czekać na przesyłkę. Czym różni się jedno od drugiego? Kiedy towar nazywany jest paczką, a kiedy przesyłką? Jeśli interesuje Cię to zagadnienie, to zachęcam do lektury.

Paczka versus przesyłka

Zacznę od najprostszej rzeczy, czyli wytłumaczeniu różnicy. Paczka to jeden element. Kiedy czekasz na jeden przedmiot, to czekasz na paczkę. Przesyłka to zbiór paczek. I tutaj powinienem zakończyć artykuł, lecz tego nie zrobię, bo z nazewnictwem wiąże się kilka ciekawych rzeczy. Oto one:

 

1. Oszczędność

Wiele osób chce zaoszczędzić pieniądze na wysyłce i umieszczają kilka paczek to jednej i każdą ją podpisać jako "paczka". Choć w rzeczywistości jest to przesyłka - przy wadze poniżej 31,5(lub 40) kilogramów zapłacimy mniej, niż gdybyśmy nadali każdą paczkę z osobna. Taka oszczędność często jednak wychodzi bokiem, bo firmy kurierskie posiadają ciekawe oferty dla przesyłek. UPS oferuje zniżki i tańsze ubezpieczenie dla przesyłek o łącznej wadze przekraczającej 31,5 kilograma. Możemy co prawda wysłać przesyłkę w formie paczki, ale zapłacimy więcej, niż gdybyśmy podzieli przesyłkę na dwie paczki i wysłali jako przesyłkę. Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe.

 

2. Odpowiedzialność

Nikt nie zabroni Ci sklejenia do "kupy" kilku paczek i nadania jako paczki. Problem pojawi się jednak wtedy, gdy źle zabezpieczysz paczkę lub źle użyjesz taśmy. Gdy paczka się rozerwie i zawartość zacznie tańczyć w samochodzie kierowcy, adresat nie otrzyma wszystkich elementów paczki, bo na pudełkach nie ma nadania. Nadanie jest w głównym pudełku i bynajmniej nie pisze na nim, że nadawca wysłał kilka towarów. Przypominam - paczka odbierana jest jako jedna sztuka towaru. Należy pamiętać o odpowiedzialności, bo w przypadku rozklejenia się pudełka, problem będzie po stronie nadawcy i nawet argumenty o brawurowej jeździe kierowcy zwyczajnie nie przejdą.

 

Kombinować czy nie kombinować?

Oto jest pytanie. Polacy mają kombinatorstwo w naturze i jest ono zakorzenione. Moim zdaniem czasami można pokombinować, jeśli wysyłamy mało wartościowe i lekkie rzeczy. Jeśli chcemy nadać coś większego, cięższego i droższego - nawet w przypadku wyższej ceny za usługę powinniśmy kierować się zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością.