Czego nie wysyłać kurierem?

News

Firmy kurierskie są w naszym kraju doceniane z kilku względów. Przede wszystkim pracują sprawnie i towar nadany z jednego końca Polski dotrze na drugi w ciągu jednego dnia. Kurierzy są też z reguły miłymi ludźmi, bo średnia wieku kierowców to 28 lat (w przypadku DHL). Największą zaletą firm kurierskich jest jednak ładowność. Dzięki nim możemy nadać towar o wadze nawet powyżej 1000 kilogramów i choć zapłacimy za to sporo pieniędzy, to cieszy taka ewentualność. Istnieją takie przedmioty, których nie powinno się wysyłać kurierem. O czym mowa? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Nie każdy kurier to "marnus", ale ...

Słowo "marnus" określa kogoś, kto bez żadnego celu marnuje czyjąś własność. W Internecie panuje przekonanie, że kierowcy firm kurierskich to zwyczajni marnusi, którzy rzucają paczkami po samochodzie i absolutnie nie mają z tego powodu wyrzutów sumienia. Prawda jest taka, że nie każdy kierowca to "marnus", bo wystarczy kilka zgłoszeń od klientów aby stracił pracę i pewnie trochę pieniędzy.

Nawet jeśli kierowca z szacunkiem podchodzi do przewożonego towaru, to powstaje drugi problem - samochód i styl jazdy. Kurierzy pracują ciężko i mając 100 paczek do rozdania często się spieszą. Jeżdżąc "na wariata" przypadkowo obijają paczki klientów. Oczywiście nie każdy kierowca jest taki sam, ale z logicznego punktu widzenia istnieje taka ewentualność.

 

Jakich rzeczy nie wysyłać kurierem?

Zdecydowanie wszystkiego, co szklane. Mowa nie o telewizorach (one już nie są szklane, a plastikowe), a zastawach kuchennych, upominkach, nagrodach, szybach czy alkoholu. Jeśli produkt ma sporą wartość, można powiedzieć o tym kierowcy, ale nie zawsze to on będzie wyznaczony do dostarczenia tej konkretnej przesyłki. W firmach kurierskich jeden pracownik przyjmuje paczkę, a drugi lub trzeci ją rozwozi. Osoba, która paczkę przyjęła często nie ma nawet możliwości poinformowania o tym następcy.

Firmy kurierskie są w Polsce bardzo potrzebne. Gwarantują krótki czas oczekiwania na przesyłkę i choć w tym artykule zostały one opisane w troszkę niekorzystnym świetle, to nic im nie ujmujemy. Istnieją po prostu takie towary, których kurier nie powinien "wrzucać" na samochód. Owszem, każdą paczkę można sobie ubezpieczyć, ale niewielu klientów wpada na taki pomysł, aby nie zwiększać sobie kosztów.